wtorek, 26 lipca 2016

Stereotypy

   Ze stereotypami spotykamy się na każdym kroku. W domu, w pracy, w szkole, a nawet w autobusie. Ludzie albo myślą szablonowo, albo się buntują. Ja jestem w tych drugich. 
   Wyobrażenie kobiety wielu ludzi: spędza godziny w łazience, chodzi co weekend na zakupy, nie musi nic kupować, ale oglądać jej nikt nie zabroni, uwielbia małe dzieci, chce być najmodniejszą osobą, ma wychowywać dzieci, siedzieć w domu, sprzątać, prać, gotować, zawsze podobać się swojemu mężczyźnie, dogadzać mu, być podporządkowana, bez nałogów.
   Czy tak musi być? Czy każda kobieta musi być uzależniona od swojego faceta? Nie. Ja jestem zupełnie inną osobowością. Radzę sobie sama, lubię oglądać mecze, nienawidzę zakupów, sukienek, makijażu. Nie spędzam pół dnia na wyszykowaniu się do wyjścia. Chcę mieć prawo jazdy jak najszybciej, żeby uniezależnić się od mojego taty i brata. Tak, ciągnie mnie do samochodów. Nie podążam ślepo za modą jak to robi 3/4 kobiet. 
   Kolejny wzór jaki obrało społeczeństwo to "bo to chłopak". Najgorszy tekst jaki może usłyszeć kobieta. I co z tego, że to chłopak? Dlaczego może więcej, więcej mu wypada? Podobno jest równouprawnienie. Nie, żebym była jakąś zaciętą feministką, ale np.: jak dziewczyna miała dużo chłopaków to dziwka, a jak facet zmienia ciągle dziewczyny to świetny mężczyzna. No błagam! Każdy powinien się szanować, nie tylko dziewczyna. 
   Teraz tak, żeby nie było, że tylko kobiety mają źle na tym świecie. Jeżeli jest równouprawnienie to dlaczego źle patrzymy na mężczyznę, który chodzi do spa, a w tym czasie kobieta zostaje z dziećmi albo jak kobieta go utrzymuje. Jak mężczyzna utrzymuje kobietę jest wszystko w porządku, ale jak zamienią się rolami to mężczyzna jest ten zły. 
   Tatuaże. Jak widzimy osobę z widocznym tatuażem to spora część społeczeństwa pomyśli "O! Wyszedł z więzienia", tak samo jest z piercingiem na innej części ciała niż uszy, nawet, gdy ktoś ma w uchu po kilka kolczyków to źle się na niego patrzy, a jak to jest jeszcze kobieta. Ludzie są bardzo uprzedzeni do takich spraw. Czasami osoba, która chodzi co niedziele do kościoła jest gorsza od kogoś co jest wytatuowany i "wykolczykowany". 
   Nie myślmy stereotypowo. To, że kobieta utrzymuje mężczyzna nie znaczy, że ten nic nie robi. Nie każda kobieta jest "wzorem dobrej żony, matki, gosposi i nauczycielki", nie każdy wytatuowany człowiek wyszedł co dopiero z więzienia. Zanim zaczniecie osądzać, poznajcie. Nie każdy jest taki na jakiego wygląda, Pomyśl zanim ocenisz. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz